Dodane przez: Jadwiga Dula (2016-11-03)
Artykuł przeczytano: 177 razy.
Sekcja ogrodnicza - przed Dniem Wszystkich Świętych

     Zbliża się Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszek, odwiedzamy cmentarze, porządkujemy groby naszych zmarłych, przystrajamy je odświętnie. Z tymi świętami związany był temat ostatniego spotkania Sekcji Ogrodniczej.  Wykład dotyczył sposobów organizacji cmentarzy, roślinności do nasadzeń i sposobów dekoracji grobów. Zaproszona przez naszego wykładowcę Pani florystyka zademonstrowała nam sposoby tworzenia wiązanek, stroików nagrobnych. Bardzo przydatna wiedza a i satysfakcja duża, że oto osobiści zrobiliśmy coś od siebie dla naszych bliskich.

W dzisiejszych czasach bardziej myślimy o kolorach kwiatów o kształcie i wielkości znicza niż o naszych zmarłych. A czy coś więcej wiemy o tych świętach? Jaka jest ich historia, skąd się wywodzą. Obchody święta zmarłych zapoczątkował papież Bonifacy IV w roku 610,ustalając dzień 1 maja świętem zmarłych męczenników, którzy oddali swoje życie za Chrystusa. W roku 731 papież Grzegorz III przeniósł te obchody tego święta na 1 listopada a następnie papież Grzegorz IV utworzył dzień wszystkich świętych. Obchodzone w dniu 2 listopada Zaduszki wywodzą się z pogańskiego święta Dziadów. To święto zmarłych, wiernych Kościoła Katolickiego i wszystkich naszych bliskich. Obchody tego święta zapoczątkował Święty Odylon w 998 roku. Dzisiejsze święta przypominają jarmarki, dawniej dzień Wszystkich Świętych był dniem skupienia, modlitwy w kościołach i na cmentarzach, a dzień zaduszny poświęcony był pamięci naszych najbliższych zmarłych. Z tymi świętami związane były różne obrzędy i zwyczaje. Przed dzień świąt 31 października przygotowywano różne potrawy i pozostawiano na stołach dla zmarłych, wieczorem uchylano drzwi aby zmarli mogli odwiedzać swoje domy. W dniach 1, 2 listopada nie wolno było ubijać masła, ugniatać kapusty, tkać, ciąć sieczki, wylewać pomyj itp. Aby nie obrazić, nie skaleczyć duszy odwiedzające dom. W Dzień Zaduszny na alejkach cmentarnych palono ogniska aby błąkające się dusze odnalazły drogę, dziś palimy znicze, to jakby dzisiejsza forma tamtych ognisk, światło zniczy, ogień kojarzony jest z wiecznością, jest symbolem pamięci.
    Kwiaty, drzewa mają również swoją symbolikę. Chryzantemy głównie traktowane są jako kwiat nagrobne, kojarzone są ze smutkiem, żalem za naszym bliskim zmarłym. Sosna służyła do produkcji trumien, ważnym było aby deski nie posiadały sęków, bo gdyby sęk wypadł powstała by dziura, przez, którą nieboszczyk pociągnąłby kogoś następnego. Trumna z lipowego drewna zapewniała zmarłemu spokojny sen. Wierzba płacząca to symbol żalu i smutku. Jesion miał łączyć świat żywych i umarłych.
Rośliny  z kolcami sadzone wokół cmentarzy miały zapobiegać wychodzeniu duchów w świat realny. Rośliny zimozielone oznaczały nieśmiertelność i nadzieje na zmartwychpowstanie.”
   Postarajmy się nie zapominać o symbolice roślin jakże pięknej i znanej od pokoleń. Nie zamieniajmy żywych roślin na plastikowe namiastki. Zachowajmy w polskim krajobrazie te wspaniałe dzieła jakim są cmentarze” – Jadwiga Knaflewska.
                             Żal, że się za mało  kochało.
                             Że się myślało o sobie
                             Że się już nie zdążyło.
                             Że było za późno
                                   / ks.Jan Twardowski/.  
  
Kielce dn.30.10.2016    Elżbieta Ożarowska - Dzierzenga